Myślicie, że to łatwa sprawa, o miłości porozmawiać?
Niekoniecznie.
Ale o ile niełatwa, o tyle też bardzo ciekawa była nasza rozmowa.
Odpowiadaliśmy na pozornie proste pytania, które wcale proste nie były, ale z którymi doskonale sobie poradziliśmy. I bardzo poważny wiersz czytaliśmy i zrozumieliśmy jego sens.
Kochać można rodziców, dziadków, rodzeństwo, kuzynów, nauczycielkę, zwierzęta domowe, zabawki, przyrodę. Ale to różne rodzaje miłości i różnie ją można okazywać. Pięknie się dzieci na ten temat wypowiadały i wspaniałe przykłady dawały.
Rozmawialiśmy też o symbolu walentynek, czyli o sercu - z czego jest zbudowane, jaką rolę pełni. Każdy z nas mógł posłuchać bicia własnego serca przez stetoskop (dziękujemy tacie Maxa za udostępnienie go). Niestety zdjęć nie mamy, bo Pani tak się nami zajęła, że ich nie zrobiła :)
Dziś uczyliśmy się też robienia wykreślanki. Najpierw wspólnie stworzyliśmy na tablicy wykreślankę na temat ferii zimowych, a potem każdy z nas sam wykonał wykreślankę walentynkową. Ozdabialiśmy swoje prace tylko ołówkiem, aby ktoś, kto zechce naszą wykreślankę rozwiązać, mógł ją pokolorować według własnego pomysłu. Poniżej zamieszczamy kilka prac, można skorzystać. Nawet poziom trudności można sobie wybrać (czy są wyrazy - podpowiedzi, czy ich nie ma).
A nasza dzisiejsza informatyka była offline - odkodowywaliśmy obrazek. I okazało się, że potrafimy to już robić znakomicie.