Dzisiaj sobota, więc święto pluszaków obchodziliśmy w jego wigilię.
28 października 2023
24 października 2023
Światowy Dzień Origami
Obchody Światowego Dnia Origami zaczęliśmy chodzonym dyktandem, złożonych ze zdań o Japonii - ojczyzny origami. Na korytarzu rozwieszonych było osiem kart, z których trzeba było odczytać i zapamiętać tekst...
...a w sali zapisać go na specjalnej karcie pod odpowiednią literą.
Dowiedzieliśmy się także dużo o Japonii jako kraju i wykonaliśmy w zeszytach notatki.
Wykonaliśmy z papieru samoloty, ozdobiliśmy je...
...i zorganizowaliśmy ich loty pokazowe.
20 października 2023
Światowy Dzień Owoców i Warzyw
Uch, ale się działo!
A zaczęło się... "pachnąco".
Przed ósmą w naszej sali pojawił się Tata Sebka z dużą czarną skrzynką o silnym i mało przyjemnym zapachu. Okazało się, że jest to słynny azjatycki owoc, durian. Początkowo mocno się krzywiliśmy i zatykaliśmy nosy, ale po kilku chwilach zrobiło się lepiej. Pani nam przypomniała, że nasze zmysły przyzwyczajają się do bodźców: oczy do światła, nos do woni, skóra do dotyku... Zdecydowaliśmy się dotknąć duriana i przekazywaliśmy sobie aromatyczny owoc z rąk do rąk. Był ciężki, twardy i kłujący (ale do tego kłucia też się dość szybko można było przyzwyczaić i przestawaliśmy sykać z bólu).
Tata Sebka zaproponował, że rozkroi owoc i poczęstuje nas nim, uprzedzając, że nieprzyjemny zapach mocno się zintensyfikuje. Postanowiliśmy zaryzykować. Owoc został rozkrojony. I spora część z nas zdecydowała się na jego skosztowanie!
Reszta została włożona do skrzynki i zabrana. Owoc był z nami góra kwadrans, ale "uperfumował" całą szkołę na co najmniej dwie godziny. I pomyśleć, że w Azji je się go powszechnie (ale nie można go wnosić do budynków publicznych i środków komunikacji, jest nawet specjalny znak "no durians", a za złamanie zakazu jest wysoka kara finansowa). Po dzisiejszym doświadczeniu wcale nas to nie dziwi (i zapewne reszty szkoły, która była na poranną zmianę, też 😎)
Przyszedł czas na zajęcie się innymi, mniej kontrowersyjnymi, owocami i warzywami. Rozłożyliśmy je na dużym stole, po kolei nazywaliśmy. A potem zajęliśmy się ich segregacją. Klasyfikowaliśmy je na różne sposoby. Najtrudniejsze okazało się podzielenie ich na...warzywa i owoce. Długo dyskutowaliśmy o tym, co jest czym i dlaczego. Pani nam wytłumaczyła, że właśnie w ten sposób, przedstawiając swoje opinie i argumenty, poszerzamy zarówno swoją wiedzę, jak i umiejętności. Okazało się zresztą, że nie tylko my mieliśmy problem z kwalifikacją owocowo-warzywną, istnieją różne, biorąc przy tym podziale pod uwagę inne uwarunkowania: biologiczne, zwyczajowe, składnikowe. Nie było nam trudno uwierzyć, że według biologów pomidor może być owocem (sami stwierdziliśmy, że jest jagodą), trochę trudniej ale też daliśmy radę było z cukinią czy dynią, ale że według urzędników może być nim marchewka to już nas zdziwiło (jednak przemówił i do nas fakt, że ona jest słodka). Potem dokonywaliśmy podziałów według części jadalnych roślin (korzeń, łodyga, liść, kwiat, owoc, nasiono) - tu nie mieliśmy większych wątpliwości, ale przy kolejnych znów nie było prosto. Klasyfikacja według kolorów i według kształtów okazała się wyzwaniem. Przekonaliśmy się, że dokonanie tego i to w zespole, wymaga dwóch ważnych rzeczy: dokonanie założeń, czyli ustalenia warunków (nazwania grup, na jakie będziemy dokonywać podziału) oraz wybrania szefa, do którego będą należały ostateczna decyzja (będzie rządził) i odpowiedzialność (będzie się i nas tłumaczył).
Nadszedł czas na przyjęcie. Kroiliśmy (palce całe!), dzieliliśmy, układaliśmy na tackach, przygotowaliśmy stół z owocową degustacją i zjedliśmy ze smakiem jego zawartość. Kaki, papaja, marakuja, mango, granat, limonka, cytryna, grejpfrut, kiwi, banan, jabłko, gruszka, śliwka, pomarańcza, żurawina, truskawki, figi - wszystkie znalazły swoich amatorów.
A na deser było pikantnie! Mogliśmy spróbować papryczki chili i papryczki jalapeno. Czy byli chętni? Oczywiście! Pani pokroiła papryczki na malutkie kawałki, uprzedziła, żeby nie dotknąć palcami, w których trzymało się papryczkę, oczu i zaprosiła do degustacji. Większość z nas się na nią zdecydowała i papryczki zostały pożarte ze smakiem do ostatniego okruszka! Widać to po zadowolonych minach degustatorów i sięganiu po dokładki.
To był wyjątkowy dzień!
16 października 2023
Światowy Dzień Chleba
Ależ to był pyszny dzień! Różne rodzaje świeżutkiego pieczywa z masełkiem okazały się fantastycznym poczęstunkiem. Degustacja przebiegała z achaniem, ochaniem, mlaskaniem i mmmmmmaniem - w pełni zasłużenie! Dowiedzieliśmy się też, jakie są rodzaje zbóż, poznaliśmy różne rodzaje chlebów i bułek, zapisaliśmy, co kolejno musi zostać wykonane, abyśmy poczuli smak chleba oraz z czego składa się każdy chleb. Mogliśmy też powąchać, podotykać i popróbować prawdziwego sześćdziesięciosześcioletniego zakwasu z rodzinnej piekarni naszego kolegi. Dostaliśmy też od naszej Pani trzy sprawdzone przepisy na chleby, które możemy wykorzystać i spróbować z Rodzicami upiec swój chleb.
06 października 2023
04 października 2023
Korbo wisielec albo koło fortuny
No dobrze, to może się pobawimy?
Ktoś odgadnie, co to za wyrazy? I napisze w komentarzu?
Zabawa dla całej rodziny!
Pamiętajcie o podpisaniu się :)
Wersja ultratrudna, czyli żadnych liter nie odkrywamy :)